
Zieleń żywa i sztuczna w jednym projekcie - jak połączyć oba rozwiązania w biurze
Wyzwanie
Biuro z surową, industrialną estetyką - betonowy strop, widoczne kanały wentylacyjne, ciemna, grafitowa kolorystyka ścian i mebli. Mocny, charakterystyczny styl, ale też przestrzeń, w której zieleń musiała się „przebić" przez dominującą czerń i beton, a jednocześnie sprostać różnym warunkom w różnych częściach biura - od sali konferencyjnej bez dostępu do światła dziennego, przez recepcję, po stanowiska pracy przy oknach. Klient chciał spójnego efektu zieleni w całym biurze, bez kompromisu w miejscach, gdzie żywe rośliny nie miałyby szans się utrzymać.
Nasze podejście
Zamiast wybierać między rozwiązaniem żywym a sztucznym, połączyliśmy oba - każde tam, gdzie sprawdza się najlepiej:
- Sufit zielony (rozwiązanie sztuczne) - w sali konferencyjnej i nad wejściem do biura, gdzie brak naturalnego światła i stała klimatyzacja wykluczały żywe rośliny, zastosowaliśmy gęstą kompozycję sztucznych paproci i pnączy, podwieszoną bezpośrednio do konstrukcji stropu. To rozwiązanie „bez kompromisów" tam, gdzie żywa zieleń wymagałaby stałej pielęgnacji i doświetlenia, którego przestrzeń nie zapewnia.
- Donice z roślinami żywymi (strefy pracy) - na stanowiskach biurkowych i w otwartych częściach biura, gdzie światło dzienne jest wystarczające, postawiliśmy na żywe rośliny w metalowych donicach, które można swobodnie przestawiać wraz ze zmieniającym się układem biurek.
- Modułowy regał jako żywe przepierzenie - czarna, kratownicowa konstrukcja regału z pnączami wychodzącymi z poszczególnych „kieszeni" pełni funkcję dzielącą przestrzeń, jednocześnie będąc częściowo przezroczysta - inaczej niż pełna ścianka.
- Akcenty przy filarach i wejściach - kompozycje z traw ozdobnych i paproci przy betonowych filarach i wnękach, które dodają przestrzeni naturalnego, „ogrodowego" charakteru bez ingerencji w architekturę.
Rozwiązanie
W strefach żywych zastosowaliśmy gatunki sprawdzone w warunkach biurowych: sansewierie i zamiokulkasy na biurkach i w donicach modułowych - odporne na nieregularne podlewanie i zmienne oświetlenie; aglaonemy w donicach przy wejściach i w miejscach z niższym natężeniem światła; strelicje (rajski ptak) jako rośliny akcentujące w narożnikach, gdzie duże, dekoracyjne liście budują wyraźny punkt odniesienia. Na regale modułowym epipremnum i inne pnącza swobodnie opadają z poszczególnych przegród, tworząc naturalny, „rozlewający się" efekt.
Sztuczna zieleń na suficie i w kompozycjach przy filarach została dobrana pod kątem realistycznej faktury i różnorodności gatunkowej - paprocie, bluszcze i trawy ozdobne łączą się w warstwową kompozycję, która z bliska i z daleka wygląda naturalnie, a nie jak pojedynczy, powtarzalny wzór.
Efekt
Spójna wizualnie przestrzeń, w której granica między żywą a sztuczną zielenią jest praktycznie niezauważalna - a jednocześnie każde rozwiązanie pracuje tam, gdzie ma sens funkcjonalny. Sala konferencyjna zyskała efektowny, „żywy" sufit bez ryzyka usychających roślin przy braku światła. Strefy pracy zyskały żywe rośliny, które realnie oczyszczają i zmiękczają przestrzeń. To dobry przykład na to, że w projektowaniu zieleni biurowej nie trzeba wybierać jednego rozwiązania dla całego biura - kluczem jest dopasowanie do warunków konkretnej strefy.









